USTA 23

25.00 zł

Jesienny numer UST już od piątku będzie w sprzedaży, co w nim znajdziecie? Oto mała zapowiedź. Klasyczne smaki i formy. Jakość, elegancja, prostota. Trwałość i możliwość powrotu do tradycji – w świecie, w którym brak stabilizacji, w którym mody kreuje się sezonowo i bez większego przywiązania do ich zasadności, w którym plastik wyparł surowce naturalne, a t-shirt z sieciówki, coś co da się nosić kilka lat, wydają się wyjątkowo krzepiące. Dlatego w tym numerze klasykę właśnie bierzemy na warsztat. Wiele uwagi poświęcamy Wiedniowi. Odwiedziliśmy manufakturę Jarosinski & Vaugoin, która przetrwała dwa wieki w samym sercu miasta. Zwiedzaliśmy kawiarnie i bary retro, ale też pokusiliśmy się o znalezienie nowej twarzy austriackiej stolicy. Pojechaliśmy do Miśni, by zobaczyć, jak powstaje najbardziej znana europejska porcelana. Pokazujemy prace Ewy Juszkiewicz, której klasyczne kobiece portrety z nowymi zaskakującymi obliczami podbijają Nowy Jork. Byliśmy na Akropolu i kilku greckich wyspach, by przed przystąpieniem do pracy nad tym numerem UST zaczerpnąć natchnienia u źródeł i poprosić o wsparcie greckich bogów. Z kolei w Szkocji odwiedziliśmy edwardiańską posiadłość – zbieraliśmy jagody jałowca i podglądaliśmy, jak wygląda tradycyjna produkcja ginu. W Warszawie dla Chanel, jednej z najbardziej klasycznych marek, przygotowaliśmy piękną autorską sesję. Poprosiliśmy o długą rozmowę Wiesława Wieteskę, który w restauracjach warszawskich (i nie tylko) przepracował 60 lat! On to dopiero ma wiedzę o kuchni i wspomnienia! W końcu spotkaliśmy się z ludźmi, którzy biorą się z tradycją za bary i w wytężonym procesie twórczym przetapiają ją na nowe brzmienia, znaczenia i formy. Pianista Marcin Masecki twierdzi, że klasyka go uwiera i nie chce jej w zmumikowanej, martwej formie, ale wciąż się do niej odnosi, interpretuje ją na nowo. Ewa Juszkiewicz maluje niesłychanie misterne wielkoformatowe kobiece portrety, które idą za oceanem jak świeże bułeczki, ale jej bohaterki mają zupełnie nowe, zaskakujące twarze – sami je zobaczcie kilka stron dalej... No i cóż Wam powiemy po zrobieniu tych wszystkich materiałów? Wiemy już, że klasyka to nie bułka z masłem! Nasi bohaterowie są niezwykle konsekwentni, wymagający, dokładni – to wyjątkowe indywidualności, które potrafią uwolnić sporą dawkę adrenaliny! Za te odkrycia wznosimy więc toast klasycznym Negroni (w tym roku obchodzimy 100-lecie jego powstania!) podanym do bardzo znanych dań, takich jak suflet Rothschild czy sałatka Waldorf. A potem uciekamy pod kocyk w szkocką kratę, by raczyć się historiami z udziałem Sherlocka Holmesa lub Kuby Rozpruwacza. I nasza jesień nie jest już taka chłodna, jak się na początku wydawało.

Podobne produkty