USTA 26

25.00 zł

Ostatnich kilka miesięcy wywróciło nasz świat do góry nogami. Pandemia sprawiła, że z dnia na dzień musieliśmy zmienić przyzwyczajenia – samoloty przestały latać, pociągi jeździć, zakłady pracy działać, a placówki edukacyjne przyjmować nasze dzieci. Kina wstrzymały puszczanie filmów, teatry odwołały spektakle, restauracje zaczęły inaczej karmić gości. Przymusowe odosobnienie jednych wpędziło w panikę, innym dało od dawna wymarzony czas na odpoczynek, refleksję, medytację, pobycie z najbliższymi. Nasze miasta zamieniły się w futurystycznie wyludnione puste przestrzenie. A co działo się w naszych głowach? Jacy wychodzimy z tego niezwykłego (generacyjnego) doświadczenia?

Na pewno mądrzejsi o doznanie, że świat w jednej chwili może całkowicie się zmienić. Może silniejsi, ze świadomością, że potrafimy dopasować się nawet do tak wymagającej sytuacji. Że z wielu rzeczy możemy zrezygnować, żyć wolniej, oszczędniej, konsumować na mniejszą skalę i że to może dawać dużo zadowolenia. Że wbrew pozorom byliśmy bliżej innych, choć obowiązywał nakaz dystansu społecznego. Wciąż jeszcze nie wiemy, jakie ta pandemia przyniesie długofalowe skutki ekonomiczne i społeczne. Ale każdy z nas walczył na swoim polu – rodziny, biznesu, relacji, aby przetrwać ten etap w jak najlepszej formie. Znam takich, którzy uważają, że był to dla nich czas życia, i takich, którzy nie wyobrażają sobie przechodzenia przez to jeszcze raz.

My postanowiliśmy przyjrzeć się światu po lockdownie. Jakie strategie przetrwania wypracowaliśmy, jakie refleksje i przemyślenia się pojawiły, jak wpłyną na nas i na społeczeństwo. Rozmawiamy z René Redzepim, szefem kuchni Nomy, jednej z najlepszych współczesnych restauracji – o tym, jak przeżył okres zamknięcia i jak w jego przekonaniu zmieni on całą branżę gastronomiczną. Już zmienił – restauratorzy upraszczają swoje oferty, gotują jedzenie mniej skomplikowane i tańsze, w dużej mierze roślinne. Wiele miejsc niestety nie przetrwa, ale my poszukaliśmy biznesów, które rozkwitły w czasie pandemii, którym pomogła ona złapać wiatr w żagle, uporządkować założenia i... wcale nie odebrała klientów. Działają z sukcesem, ale też na małą skalę – to firmy oparte na autorskich pomysłach, będące blisko ludzi i miejsc, z których pochodzą ich właściciele. Oto recepta na sukces w kryzysie.

Tego lata nie będziemy podróżować na inne kontynenty; większość z nas pojedzie nad polskie morze czy jeziora, w polskie góry, by „przyjrzeć się” miejscom, zjawiskom, ludziom i sma‐kom, które są w zasięgu ręki. Podrzucamy kilka pomysłów na takie właśnie wakacje.

Można nie wychodzić z własnego łóżka, by tworzyć wybitną sztukę. Można być matką dostrzegającą tych, którzy zawsze byli wykluczeni, i zostać docenioną artystką. Można gotować posiłki w ogrodzie i zrobić ciekawy artystyczny pop‐up. Można wybrać się do lasu, aby przeżyć eks‐ tatyczną przygodę erotyczną. Opcji jest wiele, a epidemia sprawia, że przepraszamy się z tymi, które wcześniej były dla nas zbyt oczywiste i nieodlegle, by nas pociągać.

Życzymy Wam pięknego lata i wielu nowych odkryć, doznań i smaków. Życie jest tak bardzo zaskakujące – korzystajcie z tego!

Podobne produkty