USTA 28

19.00 zł

USTA 28 - PRZYJAŹŃ

Już kolejny numer UST robimy w tych trudnych czasach, kiedy podróże, spotkania ze znajomymi, wyjścia do knajp i barów istnieją tylko w sferze naszych marzeń. Żyjemy zamknięci w naszych małych kręgach – często nawet pracę wykonując zdalnie. Szukamy nadziei i pocieszenia, potrzebujemy ich dramatycznie i dlatego ten numer postanowiliśmy poświęcić przyjaźni. Ona nawet w tych ciężkich chwilach potrafi być promyczkiem rozświetlającym mroki. Badamy więc zjawisko przyjaźni – poddajemy je rozbiorowi i analizie na wielu poziomach. Wielką przyjemnością było spotkanie z Julianną Jonek‐Springer i Mariuszem Szczygłem, którzy barwnie i ze swadą opowiedzieli, jak ich zadzierzgnięta przypadkiem znajomość zamieniła się w prawdziwą przyjaźń. Miło było popatrzeć na tę dwójkę, jak dopełniają się w życiu i w pracy. Przyjaźnie mają swoje alfabety i kody komunikacji – listy, SMS-y, telefony, podarunki, śpiewanie karaoke, robienie sobie wspólnie zdjęć albo przesiadywanie razem w jacuzzi – czasem przybierają zaskakujące formy, które mogą zamienić się w sztukę, a na pewno stać się inspiracją do tego, jak nieco zmienić wydeptane szlaki naszych przyjacielskich rytuałów. W tym numerze pokazujemy też gastronomiczne przyjaźnie ponad podziałami – które często zaczynały się w kuchni i zwykle wokół jedzenia nadal krążą. Bo jak wiadomo, kuchnia to takie terytorium, gdzie jest najcieplej, miejsce, z którego da się generować energię na cały dom, a może i na cały świat? A na pewno jest to temat do niekończących się przyjacielskich eksploracji, odkryć i nieustanne źródło tematów do obgadania. Nasze cztery kulinarne duety przyjaciół to potwierdzają! A przy okazji ugotowali coś na wigilijne stoły. Podejrzyjcie koniecznie! Anna Królikiewicz zaś w swoim felietonie przypomina akcje społeczno‐artystyczne z ostatnich 100 lat, które rodziły się w kuchni bądź w ogrodzie. I przypomina o potrzebie radykalnej empatii (pojęcie ukute przez Isabel Wilkerson), która dziś znowu zaczyna mieć znaczenie – nie jako gest pochylania się nad kimś z litością czy z wygodnym współczuciem, ale jako próba zrozumienia rzeczywistości Innego. Mało rzeczy jest w tych niełatwych czasach tak ważnych, jak drobne nawet gesty wsparcia, pamięci, zrozumienia. Otuchy dodają nam czyjś uśmiech (widoczny tylko w oczach znad maseczki), zakupy zrobione przez sąsiada, gdy chorujemy, małe gesty solidarności i wsparcia. Bardziej niż pomysłów na podarunki szukamy dziś sposobów na to, jak pomóc, bo pomagać chcemy – mały instruktaż znajdziecie też w tym numerze naszego magazynu.Takie działania nienastawione na zysk, na korzyści, na partykularne interesy – są dziś w cenie. Dziś, kiedy wychodzimy na ulice polskich miast, żeby maszerować razem, żeby okazać solidarność z dyskryminowanymi mniejszościami czy kobietami pozbawianymi praw obywatelskich, szacunku i podstawowego dostępu do wolności, ochrony zdrowia i bezpieczeństwa. Nie pozostaje nam nic innego, niż dać wsparcie tam, gdzie możemy. W tej trudnej rzeczywistości hasło radykalnej empatii staje się znowu bardzo aktualne. Pamiętamy też o gastronomii. To są niezwykle ciężkie czasy również dla niej. Dlatego w tym numerze przypominamy nasze ulubione lokale, prezentując przewodnik „The Best of Poland”, z ogromną prośbą do Was: odwiedzajcie Wasze ulubione miejsca, zamawiajcie na wynos, bo bardzo kibicujemy temu, żeby mimo niesprzyjających warunków przetrwały. I byśmy znowu mogli cieszyć się nimi na wiosnę. Miłej lektury!

Podobne produkty Zobacz więcej »